ABOUT


Elegance is not being noticed, it is all about being remembered!
Giorgio Armani 


O BLOGU:

Po roku prowadzenia bloga i dzieleniu się stylizacjami, postanowiłam zmienić kierunek jego treści. Myślę również, że wtedy nareszcie poczułam się dostatecznie komfortowo na własnej stronie, aby zacząć inne publikacje.
Blog obfituje w inspirujące stylizacje przedstawiające mój styl. Skupiam się też, na odnajdywaniu własnej wartości i podkreślaniu jej dopasowanym strojem. Nie pisze tylko o ubraniach, uważam, że wizerunek dotyczy wielu kwestii często wykraczających poza zawartość szafy. Lubię powracać do klasycznych modeli mody. Zachęcam do bycia ‘kobiecą’ zawsze, bez względu na okazje.

Myślę, że każda z nas, zna to uczucie, gdy po nałożeniu czerwonej szminki, lub spryskaniu się droższymi perfumami czuję się bardziej kobieco, elegancko i pewniej siebie. Ale przecież kobietami jesteśmy zawsze. Dlaczego nie czuć się tak w każdym stroju, z szminką lub bez? Często, to właśnie w tym tkwi „klucz” kobiet z klasą.  Ich atrakcyjność i wdzięk nie jest  schowany za marką czy akcesoriami. Cena produktu jeszcze nie definiuje kobiecego uroku.  Myślę, że każda z nas może być zjawiskowa, jeśli faktycznie będzie ‘kobieca’ i autentyczna,  bez względu na status, cenę, wiek.
Bo, strój ma być jak idealna rękawiczka, która stapia się z ciałem, podkreśla wszystkie atuty właścicielki i zakrywa ewentualne defekty. 


O MNIE:  


Gdy przypadkiem odkryłam stare filmy, dostrzegłam też i urok jaki mają wokół siebie kobiety z klasą. Wychowałam się, podziwiając takie kobiety jak A. Hepburn, B. Bardot, C. Channel, K. Middleton, N.Portman, J.Moore,etc. Często to właśnie one są inspiracją dla moich stylizacji. Mam też słabość do  ‘paris chic’  i chętnie podglądam stylizacje Francuzek.Na co dzień studiuje psychologie, konkretnie idę w kierunku: biznesu, zarządzaniu i negocjacjach. Idea samorozwoju nie jest mi obca, i lubię uczyć się w wielu kierunkach. Dlate go rzadko ograniczam się do jednej dziedziny. Jako wielbicielka Włoch, uczę się włoskiego. (studiowanie we Florencji ze snu zamieniło się w rzeczywistość, więc umieram z radości)Podróże kocham od zawsze, a moim największym marzeniem jest Australia i Nowa Zelandia  (koniecznie kamperem,  koniecznie na rok, koniecznie z surfowaniem po falach! <3).

Ponadto jestem: miłośniczką starego kina Hollywood (wiadomo - Audrey:)), zdrowego odżywiania (biochacking,dieta wegańska, medycyna naturalna), maniaczką organizacyjną, która w wolnych chwilach projektuje swój Bullet Journal.  Wierzę, że sam uśmiech wystarczy, by zaczęły dziać się cuda. Lubię pisać, pisać dużo i nie wyobrażam sobie wieczoru bez wciągającej literatury (przynajmniej jeden rozdzial przed snem być musi! :)) 
Powered by Blogger.