The Amalfi Experience

Wróciłam wreszcie z moich wojaży po cudownej Italii, wciąż na świeżo, pełna wrażeń, postanowiłam podzielić się z Wami jedną z wycieczek, jakie tam odbyłam.
Być może wiecie, być może nie, ale prawie 3 - tygodnie spędziłam w Salerno, gdzie chodziłam do szkoły językowej i uczyłam się włoskiego. Mieszkając tak blisko jednego z najpiękniejszych włoskich półwyspów, nie mogłam nie odwiedzić słynnego Amalfi, o którym dziś słów kilka napisze. 
W tej części Włoch, od prawie każdego słyszałam, że łódka to jedyny najlepszy środek transportu i choć na początku krytycznie do tego podchodziłam, tak faktycznie, już po jednym rejsie ta forma podróży stała się moją ulubioną. I tak o to, promem, wyruszyliśmy do Amalfi, takie godzinne pływanie po morzu, samo w sobie było świetną atrakcją. Nie wspominając już o widokach, które z wody były znacznie piękniejsze.
Pomimo szczytu sezonu, miejsce to, wcale nie wydało mi się zatłoczone, przed czym wszyscy ostrzegali. W centrum, owszem było ruchliwo, a plaża, jak zawsze, wypełniona po brzegi, ale mimo to, bez problemu mogliśmy znaleźć spokojne, typowo włoskie, nieuczęszczane uliczki. W Amalfi też skosztowałam jednej z najlepszych pizz, czyli Capricciose. Szczerze mówiąc, podczas całego wyjazdu, to głównie pizza mi towarzyszyła, bo jak wiadomo, we Włoszech najlepsza pizza jest tylko na południu. 
 I chociaż całe miasteczko jest urocze, to dopiero po wjechaniu na górę, do Ravello, wreszcie zobaczyłam jeden z najpiękniejszych widoków na świecie. Jeden z tych widoków, który zawsze chciałam zobaczyć i jeden z tych, którego żadne zdjęcie nie odda w stu procentach.
Kończę już, bo zaczyna się robić sentymentalnie. Po prawie miesięcznej przerwie na blogu, zabieram się do pracy, więc bądźcie gotowi na zmiany i kolejne posty, które już niebawem;))














  JYD- dress / littlethings.pl - bag /  SIX - glasses 

43 comments:

  1. Bardzo ładna jest ta sukienka, gdzie ją kupowałaś? Dostanę ją jeszcze? ;)

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam Twoje stylizacje<3
    A zdjęcia boskie

    ReplyDelete
  3. Nareszcie jakieś zdjęcia!:))

    ReplyDelete
  4. Włosy godne pozazdroszczenia:)

    ReplyDelete
  5. Piękna dziewczyna, super zdjęcia, widoki nieziemskie 👍

    ReplyDelete
  6. Świetnie wyglądasz, a używasz jakiś filtrów do włosów przeciwsłonecznych?

    ReplyDelete
  7. ale mi zrobiłaś ochotę na pizzę xd
    btw co najbardziej lubisz z włoskiej kuchni?

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha pizza to zawsze dobry pomysł xD
      pasta z owocami morza <3

      Delete
  8. jak długo zapuszczałaś wlosy?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Około 2 lat, teraz staram się podcinać je regularnie, ale tylko końcówki :))

      Delete
  9. używasz samoopalacza?

    ReplyDelete
  10. planuje wybrać się do Amalfi, masz jakieś sprawdzone linki albo strony na ten temat?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Napisz na email, to mogę Ci wszystko podesłać:)

      Taaak i to na pewno jeszcze nie raz tam wrócę ;)))

      Delete
  11. byłam, widziałam, zastęskniłam.
    Zdjęcia piękne!
    farbujesz włosy?

    ReplyDelete
  12. prostujesz włosy?
    zdjęcia cudowne, zazdroszcze wakacji <3

    ReplyDelete
  13. cudowne zdjęcia, narobiłaś mi ochoty na Włochy xD
    ile kosztowały takie przejazdy promem, bardzo drogo wychodziło?

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj nie pamiętam już dokładnie, ale cena była przyzwoita :D

      Delete
  14. piękne widoki, wakacje niesamowite, ty jak zwykle wyglądałaś ślicznie :))

    ReplyDelete
  15. jejku ja też uwielbiam Capricciose -mogłabym ją jeść codziennie.. xD
    zdjęcia super, fajnie że już wracasz na bloga

    ReplyDelete
  16. Zazdroszczę wyjazdu!
    Mogłabyś napisać co używasz do włosów? są śliczne <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. pomyślę o poście na temat pielęgnacji :) to tam zbiorę wszystkie kosmetyki

      Delete
  17. ale ładne zdjęcia
    pzdr

    ReplyDelete
  18. mam ochotę na pizzę :D

    ReplyDelete
  19. ta sukienka jest na ramiączkach?

    ReplyDelete
  20. zakochałam się w tych zdjęciach !

    ReplyDelete
  21. Tęsknie za Italią, gratuluje wyjazdu, szczęściara z cb:)

    ReplyDelete
  22. w końcu coś nowego! Super post, czekam na więcej:)

    ReplyDelete

Powered by Blogger.