Italy Photodiary



Wiem, że jest to bardzo oklepane stwierdzenie, ale naprawdę nie mogę uwierzyć, że wakacje dobiegły już końca. Wiele rzeczy wydarzyło się w przeciągu ostatnich trzech miesięcy... i jak przeglądam moje zdjęcia z Włoch to mam ochotę zacząć planować już kolejną podróż, na następne wakacje. W każdym razie postanowiłam zebrać tutaj kilka, ulubionych zdjęć z mojej wyprawy i pokazać Wam moje codzienne życie. ostatnio opublikowałam post z Amalfi, jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszam ;)) >>link<<<. 


It’s such a cliche to say it but I honestly can’t believe summer holidays are over. A lot of things happened during these three months... and I just looking through my photos from Italy and wanting to plan another holiday. Anyway today I decided to share with you a few photos of my daily life. Lately you may have seen the photos from Amalfi, if not I highly recommend;;) >>link<<<. 


Już we Włoszech, pierwszy przystanek to był Rzym :)

Po cudownym weekendzie w Wiecznym Mieście - czas na pociąg do Salerno :)


I w końcu w Salerno


Oczywiście selfie pierwszego dnia być musi ;)  i widok z mojego balkonu na via Roma, jedna z głównych ulic, która chyba nigdy nie śpi.. i mi niestety też nie było to dane. ;)







Cudowny widok z okien ze szkoły  i książki do poczytania w parku;) 





selfie znowu i fragment mojego mieszkania, które było urządzone w stylu retro i czasami miałam wrażenie, że mieszkam w muzeum ;) ogromne lustra były wszędzie ;)





czas na śniadanko (bez owsianki, nawet we Włoszech nie wychodziłam z domu xD) i wyjazd do Vietri Sul Mare 


A wieczorem, przychodzi czas na najlepsze włoskie specjalności...



mój ulubiony środek transportu ;)



najlepsze połączenie: plaża i włoskie lody  <3


I na koniec moje ukochane Positano gdzie świętowałam urodziny! 






Mam nadzieję, że ta forma photodiary Wam się podobała. Trzymajcie się i do następnego;) Dajcie znać jak Wasze wakacje minęły i jak radzicie sobie z "depresją powakacyjną" ;) xxx

44 comments:

  1. Piękne zdjęcia! To chyba mój ulubiony post u Ciebie, fajnie to zrobiłaś i opisałaś ;) buziaki;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! :) Właśnie zastanawiałam się w jakiej formie Wam to przedstawić:)

      Delete
  2. Ale zazdroszczę, zawsze chciałam odwiedzić Positano, cuuudo<3

    ReplyDelete
  3. Nareszcie!:)))

    ReplyDelete
  4. Loved all of the photos…one day I will go to Positano<3
    …one day lol ;)

    ReplyDelete
  5. Love the travel diary, I so wanna go back to Italy soon!!!

    ReplyDelete
  6. Oo wszystkiego najlepszego w takim razie! Cudownie wyglądasz<3 Na jakim poziomie jest już twój włoski? Długo się uczysz? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! Aktualnie mam już certyfikat na poziomie B1, ale nie uczę się bardzo długo, dopiero od roku, jednak jestem meega zmotywowana aby dalej kontynuować:))

      Delete
  7. Jesteś piękna, szkoda, że tak mało zdjęć z tb!
    Masz IG? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. miałam, ale niestety konto zostało usunięte i wciąż go nie odzyskałam, ale prawdopodobnie założę nowy:)

      Delete
  8. Ja też nie mogę znieść myśli, ze już szkoła.. jeszcze w tym roku mam maturę:/ Kasiu, a jeśli mogę spytać, to jakie przedmioty zdawałaś w LO? ;)
    I piękne zdjęcia, a Twoje Selfie -- cuudo! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Byłam na profilu humanistycznym, więc: pol, ang, hist;) Powodzenia, dasz radę:))

      Delete
  9. Ale jesteś śliczna, nie mogę się napatrzeć.xxx

    ReplyDelete
  10. I’ve never been in Positano and didn’t know I needed it on my bucket list until today, amazing:D

    ReplyDelete
  11. Super zdjęcia.
    Skąd ta różowa bluzeczka z jednego zdjęcia? ;)

    ReplyDelete
  12. Positano looks like a dream!

    ReplyDelete
  13. Przepięknie!:)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili;)

    ReplyDelete
  14. Ale pięknie! Ślicznie wyglądasz;))

    ReplyDelete
  15. cudne zdjęcia !taka wycieczka to jest to !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcela Fashion

    :)

    ReplyDelete
  16. Prostujesz włosy?

    ReplyDelete
  17. Zazdroszczę wycieczki ;)

    ReplyDelete
  18. a mnie ciekawi co tam jadłaś dobrego wieczorem xd?

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha już nie pamiętam co dokładnie zamówiłam.. xd

      Delete
  19. ile miałaś nauki w tyg? Pytam z ciekawości bo zawsze marzyłam, o tym aby pojechać do takiej szkoły językowej...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Codziennie rano ok. 5 godzin, weekendy były wolne, więc miałam wystarczająco dużo czasu na zwiedzanie i podróżowanie:)

      Delete
  20. czekałam na ten wpis! <3
    co bardziej ci się podobało: Amalfi czy Positano?

    ReplyDelete
  21. Prześliczna sukienka i ładniutkie zdjęcia :)

    Pozdrawiam cieplutko! :)

    ReplyDelete
  22. super <3 zatęskniłam za Włochami, też się uczę włoskiego ;))
    buziaki

    ReplyDelete
  23. Pierwsze zdjęcie robi wrażenie :O

    ReplyDelete
  24. Cudowne są te zdjęcia, Zawsze mi się marzy odwiedzić Włochy, nigdy jeszcze nie byłam:)
    pzdr

    ReplyDelete

Powered by Blogger.