Ice - Cream Addiction




Jeśli miałabym wymienić tylko jedną rzecz, którą ostatnio jem praktycznie codziennie, pierwsze co mi przychodzi do głowy to są lody.  Miesiąc temu rozpoczęły się wakacje, a wraz z nimi moje lodowe uzależnienie, które nie ma końca. Jem je dosłownie codziennie, o każdej porze dnia i nocy. I tak jak czekolada, ciastka, chrupki i inne słodkie przekąski mogą dla mnie nie istnieć, tak dla mrożonego deseru robię baaardzo dużo wyjątek.
I jeżeli z powyższego wstępu, być może wywnioskowaliście, że jestem stałą bywalczynią kawiarni to muszę was szybko wyprowadzić z błędu, bo do takich miejsc chodzę rzadko, nie wspominając już o produktach pakowanych, których nie tknęłabym nawet kijem. Tak wiem, jestem trochę wybredna.;) Stało się to, kiedy odkryłam, że zrobienie domowych gałkowatych lodów wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. I spokojnie, nie zamierzam teraz zamieniać się w food bloggerkę i dzielić się z wami przepisami. W sieci jest wystarczająco dużo propozycji i myślę, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ja bardzo często eksperymentuje ze smakami i przeważnie chłodną przekąskę robię z tego co aktualnie mam w kuchni.
Pewnie nie uwierzycie, ale te lody, które są na zdjęciach, są właśnie domowym sorbetem z mango i już na samą myśl o nich mam ochotę zaraz przygotować kolejny.
Oczywiście nie zawsze będzie możliwość zrobienia własnego deseru, ale na szczęście, na to też jestem przygotowana. I kiedy w centrum miasta albo na spotkaniu ze znajomymi mam ochotę na małe co nieco, mam kilka sprawdzonych miejsc na tę okazje.
Wiele z Was, kiedy przyjeżdża z wizytą do Krakowa, pyta się o najlepsze kawiarnie w mieście, bez wahania na pierwszym miejscu mogę wam polecić, znaną chyba na całą Polskę Lodziarnię na ulicy Starowiślnej. Długa kolejka jest tam zawsze, więc nie trudno będzie ją ominąć. Nie mogłabym też nie wspomnieć o Good Love na Placu Wolnica i o Tiffany na Placu Szczepańskim, jeżeli będzie w okolicy koniecznie zajrzyjcie. Dodatkowo, jako miłośniczka słonecznej Italii, w której jak wiemy lody są najlepsze na świecie, odnalazłam jej namiastkę w lodziarniach: Donizetti na ul. Św. Marka i w Lodziarni u Francesco na ulicy Brodzińskiego –zawsze tam wracam, gdy zatęsknię za ‘włoskimi gelato’ i te miejsca również gorąco Wam polecam! ;))



*********************************************************************************


If I should name one thing that I eat daily, the first thing that would come to my mind is ice-creams. Over the past month, the holiday has begun and also my ice –cream addiction has begun too and it never ends. I eat them every single day at any time of the day or night. And unlike for example cookies, chocolate, crisps and other sweets which may not exist. I make a huge exception for ice creams.
And if from this introduction you concluded that I’m regular visitor of coffee bars I need to correct it. I seldom go to coffee bars, what’s more, neither do I eat ice cream. Yes, I know, I am picky.;) It had happened, when I discovered, that making homemade ice cream is easier than I thought. But don’t worry, I’m not going to become a food blogger and share with you recipes. There are enough ideas in the network and I think, everyone can find something interesting for oneself. I just do, some experiments in my kitchen, most of the time using food, which I currently I have. Perhaps, you might not believe, but these ice-creams that you can see in photos are mango sorbet and when I look at it I want to prepare more.
Of course, not always there is an opportunity to make my own dessert, but luckily I’m prepared for everything. And when I’m in the city center or on friends meeting, I’ve got few places for these moments.
Lots of you, who want to visit Cracow, ask about the best coffee bars in the city, without a doubt I can recommend you, probably the most popular in Poland, ice cream store on Starowiślna street. The queue is always very long, so it’s hard to miss it. I couldn’t forget to mention about “Good Love” in Wolnica plaza and “Tiffany” on Szczepański plaza if you are in these areas, definitely, go and try. Moreover, as a lover of a sunny Italy, where, as you know, ice creams are the best in the world, I found  its makeshift in: “Donizzetti” in Św. Marka street and “Lodziarnia u Francesco” in Brodzińska street. I always come back there, when I miss  “Italian gelato” and I really recommended them too!;))











       Promod - skirt /   HM- top  

46 comments:

  1. prosto i na temat!

    podoba mi się..
    :)

    ReplyDelete
  2. Ty i zdjęcia przepiękne, jak zawsze!;)
    mogłabym wiedzieć jakiego programu używasz do przeróbki zdjęć?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tutaj akurat tylko Polarr Photo Editor :)

      Delete
  3. Piękne zdjęcia!:) Wczoraj zerknęłam, ale, że zakuwałam do sesji to nie zostawiłam komentarza. Dzisiaj postanowiłam to nadrobić, bo cały czas miałam w głowie ten zestaw. Niby prosty, ale ma coś w sobie.
    Pozdrawiam Serdecznie
    Ala :))

    ReplyDelete
  4. kocham lody na Starowiślnej!! To jest najlepsza lodziarnia ever! <3

    ReplyDelete
  5. Ja tylko jem lody domowe i też uważam że są obłędne, kocham ten smak i co najlepsze wiem co w nich jest i mogę miksować i tworzyć własne smaki;)
    btw Jakie butki do tego dobrałaś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. taak też lubię łączyć różne smaki!:)
      converse :)

      Delete
  6. Jaki masz ulubiony smak lodów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. owocowe (głównie sorbety) albo mięta z czekoladą <3

      Delete
  7. a gdzie kupiłaś takie "kubeczki" xd na te lody?

    ReplyDelete
  8. hej
    to twój naturalny kolor włosów?

    ReplyDelete
  9. idealnie trafiłaś z postem, bo właśnie jadę niedługo do KRK i już wiem jakie lodziarnie odwiedzić! Dzięki!!<3

    ReplyDelete
  10. a w czym blendujesz lody? masz jakąś maszynę czy zwykły mikser?

    ReplyDelete
  11. jaki rozmiar tej spódniczki zamawiałaś?

    ReplyDelete
  12. A napisałabyś coś o swoim stylu żywienia? jestem ciekawa jak utrzymujesz taką wagę, figura the best <3

    ReplyDelete
  13. mmmhh ale klimacik .. tak wakacyjne, beztrosko i te lody... zdjęcia suuuper! widać że wypoczywasz :)

    ReplyDelete
  14. zrobiłaś mi smaka XD idę do lodziarni :D

    ReplyDelete
  15. Good Love na Placu Wolnica --- mogłabym tam mieszkać, kocham ich lody <3

    ReplyDelete
  16. super wpis, fajnie nawiązałaś do tych miejsc, o niektórych, wstyd się przyznać, bo z Krakowa jestem, ale naprawdę nie słyszałam, więc będę musiała nadrobić braki i zaznajomić się z miejscówkami, które polecasz :)

    ReplyDelete
  17. O jak fajnie, już zrobiłam listę gdzie iść, za miesiąc będę w Krakowie, to wszystko na pewno wypróbuje :)

    ReplyDelete
  18. ja od dziecka jestem uzależniona od czekoladowych lodów <3 zawsze tylko takie wybieram xd
    Ale te twoje wyglądają baardzo smakowicie, może kiedyś spróbuje:)

    ReplyDelete
  19. a podałabyś przepis do twoich ulubionych? albo skąd bierzesz inspiracje?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przeważnie wpisuje w wyszukiwarkę składniki jakie mam i szukam różnych przepisów:D nie mam konkretnie ulubionych stron, bo za każdym razem jest inna ;)

      Delete
  20. pytanie o spódniczke: ona jest lniana? i na gumce? :)) super wygląda!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak lniana, ale nie jest na gumce - tylko zapinana na guziczki. Dlatego warto przymierzyć:)

      Delete
  21. Twój kolor włosów zawsze mnie zachwyca!
    Myślałaś kiedyś o farbowaniu? ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze w gimnazjum chciałam zrobić jasne pasemka/refleksy ale już dawno mi przeszła ochota:)

      Delete
  22. Ja uwielbiam robić domowe lody, totalnie się przestawiłam jak tylko odkryłam, jakie to banalne! Koniecznie spróbuje twojego połączenia, jeszcze takiego nie jadłam:)

    ReplyDelete

Powered by Blogger.