FASHION FADES, STYLE IS ETERNAL

by 09:37
Tematyka dot. Odkrywania Własnego Stylu, czasem, tak górnolotnie brzmiąca, zapewne nie raz jeszcze będzie się przewijać się przez moje posty. I choćby nie wiadomo ile tych wpisów powstało, żaden z nich, w pełni nie wyczerpie tematu.



Ktoś mógłby zadać proste pytanie: PO, CO w ogóle odkrywać własny styl?
Przecież każdy z nas, automatycznie ubiera to, co chce.  Dobiera takie kolory, które mu pasują oraz to, w czym dobrze wygląda. Przynajmniej każdemu z nas się tak ‘wydaje’.

Jednak nie do końca tak jest. Często nie świadomie stwierdzamy, że tak: to jest to, co sami chcemy/ to w moim stylu. Frazesy typu: ‘podoba się / nie podoba’, ‘pasuje / nie pasuje’, ‘dobrze leży/ odstaje’ itd. >>> taka klasyfikacja ubrań jeszcze nie może być stwierdzeniem, że coś jest MOIM STYLEM. Nie wspominając już o ‘modne’ lub ‘na czasie’.



No dobrze, w porządku, nawet po przyznaniu, że faktycznie mój styl, wyparował gdzieś pod stertą ubrań, które są kopią osoby z boku. To i tak można się upierać przy swoim: Po, co w ogóle się nad tym zastanawiać?  Przecież można się spokojnie zaakceptować taką sytuację i nadal trwać przy podsuwanych przez marketing nowościach.


Dlaczego zachęcam do szukania WŁASNEGO stylu?

Pierwszy powód brzmi ciut smutno, ale niestety jest prawdziwy: bo, po prostu nasz wygląd jest najważniejszy.  Chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy, to i tak oceniamy człowieka po jego wizerunku.  Strój, dodatki, wzory sprawiają, ze ludzie szybko kategoryzują innych. I owszem rozmowa często zmienia zdanie o osobie,
ale: gdyby ktoś miał coś ‘odpychającego w swoim wyglądzie/ coś niepasującego’ prawdopodobnie nigdy w życiu nie doszłoby do jakiejkolwiek rozmowy.
Są też „specyficzne momenty” w życiu, przez które na pewno przeszła niejedna z nas. Ważna rozmowa o pracę, egzamin, pierwsza randka lub nagły wyjazd do teściów.
Cokolwiek by to nie było:
zdarza się rzadko,
często jest planowane na ostatnią chwilę
i potrafi przysporzyć więcej problemów niż faktyczny cel spotkania!
 Ja do tej pory pamiętam, jak przed ważnym egzaminem, który nie wymagał ‘typowego szkolnego stroju’ przekopałam całą szafę w poszukiwaniu czegoś ‘odpowiedniego’. Mój czas na powtórki spędziłam, przymierzając dziesiątki ubrań. A i tak skończyłam standardowo, w tym, co było najwygodniejsze i „sprawdzone”.
I właśnie o to chodzi! Bo gdybym znała siebie oraz swój indywidualny styl, to takie problemy by zniknęły. Cała idea zamyka się w znajdywaniu tylko takich rzeczy, po które z przyjemnością byśmy sięgały. I to nie raz -  do czasu aż się znudzą. Ale posiadać takie perełki, które chcemy mieć przez całe życie.



Daje to niesamowite uczucie spójności.  Bo Jeśli ubrania są faktycznie w MOIM stylu, to BĘDĄ również wygodne, dopasowane i chętnie przez nas noszone.  Dlatego ja wciąż zachęcam, a sama też i u siebie planuje ‘rewolucje październikową’ w szafie, bo wiele rzeczy jest do wymiany.
Koniecznie dajcie jakie jest wasze zdanie?! Oraz co myślicie o takiej formie postów?
I też podzielcie się, jak to jest z tym waszym stylem? Na jakim jest poziomie? ]
Jeżeli chciałybyście zobaczyć „zmiany” mojej garderoby na blogu i jak wprowadza realnie w czyny szukanie swojego stylu to napszicie? Abuć może w formie zdjęć/ wideo podzielę się na blogu!
Trzymajcie się do następnego :**


New Beginning

by 10:54
Wróciłam !  Mam wrażenie, że minęło baaardzo dużo czasu, (zdecydowanie za dużo!) od kiedy ostatnio do Was pisałam. Nie będę ukrywać, ale… poległam ;) Tegoroczna sesja na uczelni, obowiązki , plany i wyjazdy przygniotły mnie tak skutecznie, że blog spadł na drugi plan.  
Jednak wraz z Nowym Rokiem (i zarazem, z przesadnie dużą ilością postanowień noworocznych = jak zawsze ;)) postanowiłam wiele kwestii tutaj zmienić. I powoli rezultaty możecie już podziwiać na własne oczy.



Od początku zakładania bloga, moją ideą było pisanie dłuższych, ciekawszych tekstów (zdecydowanie nie takich jak ten xD, ale potraktujmy to, jako rozgrzewkę i krótkie wyjaśnienie). Miały one nie tylko opisywać elementy ubrań, ale wychodzić ponad to i wiązać różne style.Nazwa bloga, na wpół przypadkowa, na wpół przemyślana miała odzwierciedlać to, co sama zawsze podziwiałam u innych, a teraz planuje wprowadzić we własne życie i… we własnej garderobie!



”EternalClassyStyle >Styl Klasyczny i Wieczny” zainspirowany był ukochanymi przeze mnie A.Hepburn, B.Bardott, C.Channel, K. Middleton, N. Portman, J. Moore, etc., które do tej pory obserwuje. Wciąż szukam „klucza”, jaki osiągnęły te, jak i inne kobiety z klasą, które w niewymuszony sposób potrafią rozbudzić wokół siebie czar i wyjątkowość.
Zawsze też podglądałam „French Chic” i nigdy nie mogłam wyjść z podziwu, w jak prosty sposób, Francuzki są ubrane, ale zarazem, z jaką elegancją potrafią dopracować całość.



Być może w końcu dorosłam lub znudziło mi się i ciut zmęczyło tylko kolekcjonowanie zdjęć i obserwowanie z boku „Dam” i w tym roku (jak już wspomniałam – milion postanowień xD) chciałabym popłynąć z prądem „Indywidualizmu”. 
Zamierzam odejść od kopiowania takich strojów, które w gruncie rzeczy nie odzwierciedlają mojej osoby. Wielokrotnie coś „wydawało mi się być ładne” albo „na pewno się kiedyś przyda – w końcu kolor uniwersalny.” Nieraz też, zdarzyło mi się coś zobaczyć u innych: na blogach, Instagramie i automatycznie pojawiła się chęć kupienia i posiadania, chociaż rzecz sama w sobie nie była mi potrzebna. Celowo nie piszę tutaj o „Minimalizmie”, który ostatnio jest bardzo popularny, gdyż nie uważam, by ta forma mogła w pełni odzwierciedlić mój styl. 

Za raz podjętą decyzją, pojawiać się będą czyny i konkretne działania. A, że mój blog jest odbiciem moich stylizacji, również i on przejdzie nie lada metamorfozę. 
Od następnych postów rozpocznę serię o poszukiwaniu własnego stylu, gdzie będziecie mogły obserwować moje poczynania zza kulis. 
Oczywiście nadal będą pojawiać się stylizacje, w planach też są przewodniki oraz porady i wiele, wiele innych, dlatego zapraszam do śledzenia na bieżąco.


Apropos zmian – pojawił się nowy design (prawdopodobnie tymczasowo, bo planuje przenieść stronę na wrodpress.com) Koniecznie dajcie znać, co o nim myślicie!

Uzupełniłam (w końcuJ) zakładkę „ABOUT ME” (wyjaśniłam tam szerzej idee bloga i zamieściłam informacje na swój temat, więc jeśli chcecie mnie bliżej poznać zapraszam)

 Mam NOWE konto na Instagramie (po burzliwych przeżyciach) Będzie się dużo tam działo, bo jest wiele do nadrobienia. Staram się, nie tylko robić tam aktualizacje ze swojego życia, ale przede wszystkim publikuje modowe porady i inspiracje!  >>ZAPRASZAM<<
Kończąc, chętnie poczytam Wasze zdanie na ten temat! Czy macie swój indywidualny styl? Czy może lubicie śledzić aktualne trendy? Koniecznie dajcie znać, co myślicie o zmianach na blogu! Jak Wam się podoba design? Za wszystkie sugestie i rady, jestem bardzo wdzięczna! Do zobaczenia już niedługo;*



Home Sweet Home

by 21:25
Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj ostatni post w tym roku! I tym samym przyjemne zakończenie i wspominanie niedawno zakończonych Świąt! Mam nadzieję, że spędziliście je w cudownym towarzystwie, odpoczęliście po całym roku pracy i też nie przejedliście się za bardzo ;))

Każdy może interpretować "Home Sweet Home" na swój sposób, zobaczcie z czym mi się to  hasło skojarzyło  w tym roku. 


Zaczynamy od mojego drzewka, które jak na studenckie warunki przystało ma bardzo ekonomiczną dekorację, jednak mimo swojej prostoty szczerze je uwielbiam:D



W Krakowie, co prawda na brak słońca narzekać nie mogę, ale jak śniegu nie było, tak wciąż nie ma.


"details make all the difference"


Jak na blogerkę przystało, nie mogło zabraknąć 'świątecznych ujęć żywieniowych'  xD



Czas na nadrobienie czytelniczych zaległości ;))

Miłośniczką Starbucksa nie jestem, ale picie z Tego Kubka smakuje całkowicie inaczej!


Moje tegoroczne uzależnienia: Spodnie świąteczne & orzechy <3


I na koniec: klimatycznty wystrój w domu u moich rodziców.




Akcja miała na celu zaangażować inne osoby, tak abyśmy mogły wspierać siebie nawzajem. Bardzo dziękuje wszystkim, którzy się zgłosili i wyrazili pozytywne chęci! Jak tylko przygotujecie swój post, koniecznie napiszcie do mnie albo w komentarzu zostawcie link do swojego bloga, a ja będę aktualizować swój wpis na bieżąco! 
Jeśli któraś z Was również ma ochotę się podzielić swoimi zdjęciami wystarczy, że napisze, a ja również dodam jej link do posta. To w jaki sposób to interpretujecie jest całkowicie dowolne.
Dokładne wyjaśnienie i zasady akcji znajdziecie >>> TUTAJ<<<. Inspiracji nigdy za wiele:)



BLOGI:


Marika  z bloga - >>>marikamarikass.blogspot.com<<<  jako jedna z pierwszych napisała do mnie z gotowym postem i wywiązała się z zadania bezbłędnie! Koniecznie zobaczcie jej świąteczne inspiracje, w szczególności makijażową! :D

Również Jagoda z bloga - >>> vanillaandclassic.blogspot.com <<< przedstawiła swoją interpretacje tego tematu, zapraszam i do niej, jej psiak - Kłapouchy w wersji świątecznej jest wart zobaczenia ;-))

Monika, na swoim blogu nie przedstawiła swojej interpretacji, ale kolaż zdjęć które jej się z tym hasłem skojarzyły. Co więcej prowadzi ona bloga na Tumblrze o zawężonej tematyce,  jest on głównie o Disneyu, i to z nim autorka powiązała moją propozycje. Zresztą zobaczcie sami: >>>disneyworldmemories.tumblr.com <<<


Martyna, na codzień pisze o zdrowym stylu życia i dodaje przepisy na bloga. Jednak, jak sama przyznała, od czasu do czasu "taka randomowa odmiana" i na jej blogu się przyda ;) Zobaczcie jaki piękny i obszerny post przygotowała, gorąco polecam
>>>healthyhabitsinspiration.wordpress.com<<<

I kolejny blog z Tumblra,  jeśli macie konta na tym portalu, zaobserwujcie też i stronę Susan, która zrobiła oryginalny kolaż, zapraszam >>> catchupstreetfashion.tumblr.com <<<

Czekam na Wasze posty dziewczyny! Życzę Wam udanego Sylwestra i do zobaczenia w Nowym Roku! :))

Waiting For Christmas

by 10:40



Mohito - coat/ Review - beanie  /  HM- gloves HM - scarf / 


Tylko kilka zdjęć udało nam się zrobić,  zanim mroźna pogoda, ponownie, skutecznie mnie przegoniła do domu. Z mieszkania wychodzę tylko wtedy, gdy muszę i nie wyobrażam sobie spędzania na mrozie więcej niż jest to konieczne.  Z tego też względu pojawiły się u mnie obawy, że mój blog może zapaść w "sen zimowy", ale zaraz też do głowy wpadł mi pomysł, by pokazać Wam w następnym wpisie coś innego i niecodziennego. I tak oto narodziła się akcja - "Home Sweet Home" :D




Pomysł skierowany jest głównie do Blogerek, które chciałyby na swoich stronach zakończyć ten rok w świątecznym klimacie i mają ochotę się podzielić swoimi zdjęciami na blogu. 

O co chodzi?
Każda Blogerka, która zadeklaruje się wziąć udział w akcji, na swoim blogu doda posta o tytule "Home Sweet Home" oraz umieści na wstępie powyższy baner.
Następnie według własnej inwencji twórczej stworzy posta ze zdjęciami powiązanymi z wspomnianym hasłem.

Tematyka zdjęć jest dowolna, ale oczywiście z klimatem świątecznym w tle. Może to być strój dnia, poranna kawa albo spadający śnieg, cokolwiek co akurat wpadnie Wam w oko, a wy będziecie mieć aparat aby to uchwycić. Warto pamiętać, aby nie były to zdjęcia tylko skopiowane z kont na Instagramie, ale unikalne i przygotowane specjalnie pod posta.


Jeżeli jesteś blogerką i chciałabyś również wziąć udział w akcji, koniecznie się ze mną skontaktuj. Najlepiej napisz drogą emailową, albo przez formularz lub komentarz.
Kiedy się zdecydujesz prześlę powyższy baner tytułowy, który każda z nas zamieści na wstępie wpisu.  I dzięki temu link do Waszego bloga znajdzie się na liście pozostałych.

Dokładnie we wtorek 27 grudnia pojawi się już ostatni wpis w tym roku! I będzie to post podsumowujący całą akcję. Poza moimi własnymi zdjęciami, zamieszczę tam wszystkie linki do blogów tych dziewczyn, które również wzięły w tym udział! Dlatego myślę, że możecie się spodziewać kopalni inspiracji na zakończenie roku :D
Oczywiście Wy, Blogerki nie musicie tak szybko wrzucać swojego posta. Każda z Was, we własnym tempie, gdy tylko doda u siebie na bloga post, wystarczy, że napisze do mnie, a ja dodam kolejnego bloga do listy.

Pomyślałam że to również dla Was, Czytelników, może być ciekawa forma wpisu. Będziecie mogli za tydzień podpatrzeć co dla każdej z nas znaczy - "Home Sweet Home" i spojrzeć "naszymi oczami" na małe chwile i przyjemności w ciągu dnia :)

Koniecznie dajcie znać co o tym myślicie! Zarówno Wy, Czytelniczki, jak i Blogerki. Myślę, że u każdej z nas, na zakończenie tego roku - taki  post będzie miłą odskocznią od tradycyjnych stylizacji :)) Pozdrawiam Was cieplutko ;*


Stay Warm and Cosy

by 06:57



Jeszcze w ostatnim wpisie (>>link<<) opisywałam Wam jakie to powitanie zgotowała mi jesień, a już dziś muszę pokazać się zakryta szalikiem po sam czubek nosa! Kiedy ostatnio zobaczyłam pierwszy śnieg w Krakowie, zrozumiałam, że czapka i rękawiczki już na stałe zagoszczą w mojej codziennej garderobie. 
Myślę też, że jest to najwyższy czas, aby wszem i wobec ogłosić otwarcie na sezon "Stay Warm & Cosy" ;)). Jako, że jestem klasycznym zmarzluchem, trochę obawiam się, jak będą wyglądały zdjęcia na bloga w najbliższym czasie. Wytrwanie na mrozie może być nie lada wyzwaniem.

A propos  bloga, wiem, że wciąż czekacie na informacje związane z Instagramem oraz na uzupełnienie stron - myślę, że w wolnej chwili zakończę te sprawy, ale niestety studia i praca ostatnio mnie przerastają. Co prawda już kilka zmian się pojawiło! I jak możecie zauważyć jest możliwość obserwowania bloga >>> będzie mi bardzo miło, jak zechcecie dołączyć i być na bieżąco z wpisami :D 

Ale nie psujmy atmosfery nudnymi obowiązkami. Wizja zbliżających się świat od razu poprawia mi nastrój. I jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, w środku listopada, ja już powiesiłam światełka w pokoju. Tak, tak wiem, idę rytmem centrów handlowych :) W tle obowiązkowo już zaczął śpiewać M. Buble w swojej świątecznej odsłonie. A ja już przygotowuje tegoroczną listę prezentów i zakupów przedświątecznych. Jak widać moja ekscytacja na punkcie świąt wzrasta z każdą chwilą. Zauważyłam nawet niebezpieczną tendencję wzrostową na ich punkcie. Bo o ile jeszcze rok temu zadowoliłam się jednie lampkami w formie ozdoby, tak teraz w moich planach jest udekorowanie całego mieszkania! Więc nie chce nawet domyślać się co mi wpadnie do głowy za rok.. ;)) 
Dajcie znać jak Wam mija listopad i przyznajcie się kto jeszcze jest takim maniakiem świątecznym jak ja ;)  
Stay Warm & Cosy xD







>>LaRedoute<< - coat /   Review- beanie  Medicine - scarf / Medicine  - bag

FALL IS HERE

by 05:39

Jesień zawitała do nas już dawno. A wraz z nią rozpoczął się kolejny rok akademicki i ja, jak zwykle, zbyt pochłonięta jego początkiem i dodatkowymi zajęciami, w które się zaangażowałam, o mało co, nie przespałabym następnej pory roku. W ciągu ostatnich dni, zajęta milionem spraw, które nagle zaczęły pojawiać się dokoła, nawet nie zauważyłam, że chodniki są już pokryte liśćmi, a wiatr z każdym dniem coraz zimniejszy i kurtka skórzana zdecydowanie powinna już wracać do szafy. 
Aż wreszcie, po mojej długiej ignorancji, wobec kolejnej pory roku, doświadczyłam jej na własnej skórze. I pisząc,  że doświadczyłam jesieni, bynajmniej mam na myśli w pełni tego słowa znaczenie. Mianowicie, jak możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu,  nie przypadkowo spoglądam w niebo szukając natchnień lub inspiracji.  Autentycznie podczas zdjęć zostałam zbombardowana kasztanami. xD Przynajmniej znów mogłam poczuć się jak małe dziecko i pozbierać wszystkie w parku, na które pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi. Takiego przywitania nigdy się nie spodziewałam, ale cóż lepiej późno niż wcale ;)) 







 Mango - jacket / Mango - pants  /  PierOne- boots Review - scarf / Bershka  - bag
Powered by Blogger.